User experience - co nowego?
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ+
Jak to się dzieje, że chętniej korzystamy akurat z tej aplikacji z sudoku, a nie innej? Najczęstsza odpowiedź: bo właśnie ta ma najwyższe oceny na AppStore/Google Play. Te oceny jednak nie biorą się znikąd. Intuicyjnie wybieramy te narzędzia, których łatwiej nam się używa. Dlaczego jednych nam się używa łatwiej, a innych nieco trudniej? Za tym stoi cały sztab projektantów, analityków, grafików, architektów informacji i masa innych specjalistów, którzy tworzą dziedzinę, o której usłyszeliśmy stosunkowo niedawno, jednak istnieje od zarania - user experience.


Zaprojektować doświadczenie…?

User experience, tłumacząc dosłownie na polski to “po prostu” doświadczenie użytkownika. “Po prostu” dlatego, że wszyscy dobrze wiemy jak bardzo skomplikowane jest pojęcie doświadczenia. Możemy doświadczać dotyku, smaku, temperatury, może to być też doświadczenie słuchowe, bądź wzrokowe. Może to być miks wszystkich z powyższych. Samo projektowanie natomiast polega na próbie przewidzenia tego, jak nasz produkt będzie oddziaływał na użytkownika, to nie pozostawianie niczego przypadkowi. Kiedy już tak do tego podejdziemy, szybko możemy zdać sobie sprawę z tego, że projektowanie doświadczenia to zdecydowanie nie jest prosta sprawa.

Narodziny UX

Pojęcie user experience weszło do powszechnego użytku stosunkowo niedawno. Po raz pierwszy pojawiło się w swego rodzaju imperium user experience, firmie, która słynie z projektowania pozytywnych doświadczeń użytkownika, czyli Apple. Właśnie tam profesor psychologii poznawczej i nauk komputerowych, Don Norman, w 1993 roku nadał sobie tytuł “User Experience Architect”. Pojęcie to spopularyzowane zostało na początku lat 2000, czyli w czasach web 2.0, a także prawdziwego boomu na dot-comy. W latach 90-tych projektanci stron internetowych mieli bardzo ograniczone pole możliwości - HTML i CSS nie dysponowały taką ilością znaczników, która umożliwiłaby budowę zaawansowanych layoutów, czy robiących wrażenie przejść. Wtedy strony opierały się przede wszystkim na tekście i odnośnikach. Web 2.0. dostarczyła web designerom odpowiednich narzędzi, dzięki którym ich uwaga została zwrócona właśnie na kwestię doświadczenia, a potem z kolei intuicyjności.

Skeumorfizm - rewolucja technologiczna bez niego by się nie udała

Prawdziwą rewolucją w świecie user experience i drzwiami do coraz bardziej zaawansowanych i zaskakujących projektów był skeumorfizm. Nurt ten został, oczywiście, zapoczątkowany przez firmę Apple. Skeumorfizm to dokładne odtworzenie kształtu i barwy, ale niekoniecznie funkcji przedmiotu oryginalnego w materiale zastępczym. Krótko mówiąc - przy skeumorfizmie mamy do czynienia z czymś, co poniekąd udaje coś, czym nie jest. I tak w kalkulatorze na telefonie mamy wypukłe przyciski i układ skopiowany z realnego kalkulatora, a strony notatnika są żółte i pokrywają je poziome linie, tak jak w notatniku papierowym. Skeumorfizm bardzo szybko został uznany za kiczowaty, jednak zrobił swoją robotę. Jego rola w rozwoju technologicznym to przede wszystkim oswojenie użytkownika z technologią. Aplikacje, które odwzorowywały narzędzia istniejące w realności nie pozostawiały wątpliwości, co do swoich funkcji, dlatego nowe technologie szybko zaadaptowały się w społeczeństwie.

Kolejny ruch od niespodziewanego gracza

Dzisiaj w projektowaniu UX rządzi przede wszystkim flat lub, tak zwany, “almost flat”. Flat to styl, który operuje przede wszystkim wyraźnymi, jednolitymi kolorami i minimalistyczną typografią. Almost flat to dodanie do tego gradientów, cieni i podobnych efektów, które mają na celu stworzenie wrażenia trójwymiarowości. Temat szerzej opisuje Sacha Greif na swoim blogu. Nie jest to najnowszy trend - flat pojawił się 6 lat temu wraz z premierą Microsoft Metro Design Language. Dotyczy on projektowania interfejsów, jednak UI oraz UX to dziedziny, które łączą się i na bieżąco wymieniają inspiracjami.

Ostatnie trendy - ukryta nawigacja

Jak więc powinna wyglądać nowoczesna strona www? Na pewno, według zasad projektowania UX powinna być przemyślana i na pewno powinna zapewniać jak najlepsze przeżycia dla użytkownika. Wchodząc w szczegóły, możliwości jest wiele. W 2017 roku królowało kilka elementów. Jednym z nich jest ukryta nawigacja. Rozwiązanie to pojawiło się wraz z rozwojem projektowania na urządzenia mobilne, gdzie przy małych rozdzielczościach liczy się każdy piksel. Wielu projektantów uznało, że może być to też dobre rozwiązanie dla większych rozdzielczości. Ukrywając menu, i sprowadzając je na stronie głównej do jednego przycisku, który dopiero rozwija resztę, uwaga użytkownika jest w pełni skupiona na wrażeniu, jakie robi strona. Częstym zarzutem wobec rozwijanego menu na dużych rozdzielczościach jest to, że przez konieczność kolejnej interakcji utrudniają poruszanie się po stronie. Można jednak łatwo odeprzeć go następującym argumentem: zamiast upychać nawigację na górze strony, najczęściej w jednej linii, decydując się na ukryte menu możemy w pełni wykorzystać cały ekran na wyraźne, ale też atrakcyjne wizualnie przyciski, prowadzące do kolejnych części strony. Najczęściej symbolem dla menu jest charakterystyczny “hamburger”, który znajduje się w prawym lub lewym górnym rogu strony, dobrze znany z Google Material Design. Są też projektanci, którzy decydują się na tworzenie własnych ikon, zazwyczaj inspirowanych GMD, dzięki czemu nadal są rozpoznawalne dla użytkowników i zaskakują wyróżniającym się wyglądem.

Ikony przejmują prowadzenie

No właśnie - ikony. Design ikon przeszedł ogromną drogę. Z najprostszych możliwych piktogramów przeszedł w wyrafinowane elementy wizualne, na których często opierana jest cała szata graficzna projektu. Przeskalowane do sporych rozmiarów ikony zaczęły pełnić rolę pełnoprawnych grafik w layoucie strony, zastępując, na przykład, zdjęcia. Wiele graficznych stron internetowych opiera się dzisiaj jedynie na typografii, przeskalowanych ikonach i ciekawych zestawach kolorystycznych. Jest to właśnie typowy dla stylu “flat” minimalizm.

Dziel!

Kolejny interesujący trend ostatniego roku to wertykalne rozdzielanie ekranu. Jak to wygląda? Ekran podzielony jest pionowo na dwie części (proporcje mogą być różne), które wypełniają całą stronę. Można powiedzieć - już było, ale tym razem mamy do czynienia ze stroną, która nie przewija się w pionie. Właściwie to nie przewija się w ogóle. Kolejne przyciski po prostu przenoszą do kolejnych podstron. Części ekranu oczywiście muszą być ze sobą spójne i korespondować. Może być to połączenie zdjęcia i prostej apli kolorystycznej z samą typografią, mogą być to też połączone dwa zdjęcia, albo dwie aple. Ważne jest jednak, aby utrzymać spójność. Można to osiągnąć po prostu myśląc o wszystkich częściach, jak o zestawie kart.



Ale skąd wziąć inspiracje?

Więcej inspiracji można znaleźć między innymi w darmowym ebooku UXPin Book of Trends. UXPin to firma z Gdańska, oferująca narzędzie online do tworzenia layoutów i makiet stron. Co jakiś czas wydają ciekawe publikacji dotyczące nie tylko samego projektowania, ale też developmentu, które dostępne są do pobrania za darmo tu. Kolejnym źródłem inspiracji jest strona Awwwards, która codziennie wynajduje najciekawsze i najoryginalniejsze projekty stron internetowych i nagradza je dziennie, tygodniowo, miesięcznie i rocznie. Co ciekawe, znajdziemy tam nie tylko linki do stron z oceną, ale dokładne wyjaśnienie, które elementy były wysoko punktowane. W zasadzie możemy znaleźć tam całe case study każdej z nagradzanych stron. Oczywiście pod uwagę brane są nie tylko wersje desktopowe, ale wszystkie rozdzielczości, każda ma swoją osobną kategorię.

My staramy się być na bieżąco zarówno z trendami, jak i badaniami UX, które także są ważne, jednak intuicyjność to temat na osobny wpis. Zapraszamy do przejrzenia naszego portfolio.


ZOBACZ RÓWNIEZ

Say hello
JESTEŚ GOTOWY
DO STARTU?

Moment wejścia na pokład tuż przed podróżą zawsze jest nieco stresujący. Ale pamiętaj, że masz pierwszeństwo. Usiądź wygodnie w fotelu, a my zadbamy o to, by podróż przebiegła bez przeszkód.

Jeśli masz wątpliwości, porozmawiaj z naszymi klientami o warunkach współpracy, jakie oferujemy. Możesz również skontaktować się z nami online.

Jeśli marzy Ci się kosmiczna przygoda, dobrze trafiłeś. Zapraszamy do startu.

logo morefromit

MOREFROMIT sp. z o.o.
PL. SOLNY 14A/6
50-062 WROCŁAW

NIP: 8971832641
REGON: 36609544500000
KRS: 0000652804